piątek, 31 maja 2013

Piękny dzień :)

Witam Was :)
Jak obiecałam wczoraj tak dzisiaj piszę :)
Dziś był bardzo fajny dzień, piękna pogoda i świeciło słoneczko.
Dziś z Anulką wybrałyśmy się do jej babci, i oczywiście gotowałyśmy z nią obiadek,  zupkę pomidorową, oraz naleśniki z dżemem i bitą śmietaną :) Ania miała z tego ogromną frajdę :) a jak jej smakowało, :)
Po obiadku ja kosiłam trawę a Ania ze swoją kuzynką poszły na spacerek, razem się bawiły i skakały na trampolinie którą Ania uwielbia, chowała się również w namiocie przed kuzynką, nie mogło tam przecież zabraknąć też ukochanego zwierzaczka Ani... Kotka :)
Po wyczerpującej zabawie Anulka wypiła nutridrinka o smaku malinowym.....
Po południu troszkę spała, a gdy już wstała to zjadła całą dużą kromeczkę chlebka z szyneczką, jestem taka szczęśliwa ze ma taki dobry apetyt i oczywiście czuje się bardzo dobrze :)

Jakoś o 18 wróciłyśmy do domku,  zrobiłyśmy inhalację, drenaż, podałam Ani lekarstwa, i właśnie idziemy się kąpać, a po kąpieli pora na ulubioną bajeczkę :)
Po bajeczce Ania pójdzie spać i oczywiście napiszemy tu jutro :)

Pozdrawiam :)

czwartek, 30 maja 2013

Dziekuje z całego serca Dagmarze za założenie bloga.  Dagmara jesteś kochana.

Dziekuje jeszcze raz:)

Roczpoczęcie przygody z Blogiem :)

Witam Was wszystkich serdecznie na blogu mojej córeczki Ani, i moim :)
Tu właśnie, będę pisała co się u nas dzieje, jak Aniulka się czuje, itd., itp. :)
Więc zachęcam Was wszystkich bardzo gorąco do śledzenia naszego bloga :) :**

Pogoda dzisiaj bardzo brzydka, :( niby mamy za parę dni czerwiec, a jest tak paskudnie, :(
Moja kochana córeczka dziś czuje się dobrze :) z czego jesteśmy bardzo szczęśliwi :)
Oby było tak jak najdłużej.... :*
Mimo tego że nie mamy ładnej pogody, to moja perełka była dziś ze swoim dziadziem na spacerku :) bardzo była szczęśliwa :)
Po powrocie do domku z ogromnym apetytem zjadła pyszny obiadek, rosołek i zmieniaczki z mięskiem, oczywiście po obiadku nie można było zapomnieć o deserku :) była galaretka z bitą śmietanką, potem była chwila zabawy :) bawiła się swoimi ulubionymi laleczkami :)
I po zabawie nadszedł czas na inhalacje i fizykoterapię..... Aniulka znosi to wszystko bardzo dzielnie, z czego jestem dumna.
Na wieczór Ania będzie wykąpana, obejrzy bajeczkę, i pójdzie spać, niestety sama muszę ją utulić do snu, ponieważ jej tatuś jest w pracy, Ania bardzo za nim tęskni, jest jego oczkiem w głowie.
A jutro znowu napiszę tu wszystkie ciekawe rzeczy które wydarzyły się w ciągu dnia :)

Pozdrawiam Was gorąco ;)
Do jutra :**